Zabobony i przesądy na budowie

Zabobony i przesądy na budowie

Zabobony i przesądy są w naszej kulturze na tyle mocno zakorzenione, że trudno z nimi dyskutować. Dotyczą różnych aspektów naszego życia, w tym także zwyczajów związanych z budową domu. Według wierzeń mają przynieść mieszkańcom szczęście i pomyślność. Ich przestrzeganie wróży przychylność losu, natomiast ignorowanie może przynieść pecha i niepowodzenie. Miejsce pod budowę domu powinno zostać starannie wybrane. Zabobony i przesądy nakazują unikać obszarów, które według wierzeń bądź przekazów historycznych wiążą się z jakimiś dramatycznymi wydarzeniami. Miał tam miejsce pożar lub pojawiły się inne nieszczęśliwe okoliczności? Lepiej unikać tych terenów, gdyż prawdopodobnie nie są przyjazne ludziom.

Jakie jeszcze zabobony i przesądy dotyczą budowy domu? Jak się okazuje, jest ich całkiem sporo.

Co kryją fundamenty?

Do dziś w niektórych rejonach kraju praktykowany jest zwyczaj, by w fundamentach zatopić przynajmniej jedną monetę. Najczęściej jednak, dla pomyślności i dobrobytu zakopuje się monety w 4 narożnikach budynku. W fundamentach zatapiane są też inne przedmioty: medalik, różaniec, ziarno, chleb, obcas buta oraz skorupki jaj. Te ostatnie, według wierzeń, miały zapewnić domostwu zdrowe dzieci oraz chronić domowników przed wpływem cieków wodnych.

Rozpoczęcie budowy

Znaczenie ma nie tylko to, jak prowadzimy budowę, ale również, kiedy ją rozpoczynamy. Najlepsze dni na rozpoczęcie budowy domu lub ogrodzenia to środa i sobota. To dni poświęcone Matce Boskiej. Unikać natomiast należy poniedziałków. Tego dnia nie powinno się rozpoczynać żadnych ważnych inwestycji.

Uwaga! mrówki na budowie!

Inne zabobony i przesądy mówią, że budowy nie wolno prowadzić w miejscu, w którym wylegują się czarne koty albo gnieżdżą czerwone mrówki. Takie miejsca mogłyby bowiem sprowadzić choroby na przyszłych mieszkańców domu.

Wiechowe

To najpopularniejszy obyczaj związany z budową domu. Wiecha, czyli wieniec wykonany z kwiatów, ziół i gałęzi wieszany jest przez robotników prowadzących budowę, gdy ustawione zostaną już krokwie. Ma to być symbol zakończenia prac cieśli. Wieniec wiesza się na jednej z krokwi tak, by był widoczny z daleka. Dla gospodarza to znak, że nadszedł czas, by nagrodzić ekipę budowlaną. Gdzieniegdzie, gospodarz szykuje z tej okazji drobny poczęstunek, w innych rejonach nagrodą dla budowlańców są mocniejsze trunki.

Co stanie się, jeśli zaniechamy tego zwyczaju? Ekipa budowlana poczytywałaby sobie takie postępowanie jako afront, a na dom mogły spać nieszczęścia.

Kiedy już zamieszkasz

Zabobony i przesądy dotyczą nie tylko okresu budowy, ale także tego, po jej zakończeniu. Jeśli planujesz  przeprowadzkę, postaraj się zorganizować ją w innym miesiącu niż listopad i grudzień. W tych miesiącach bowiem ubywa dnia, co nie jest dobrą wróżbą.

Jaki sprzęt wniesiesz do nowego domu jako pierwszy podczas przeprowadzki? Powinieneś wiedzieć, że najlepiej, jeśli będzie to stół. Zwiastuje on bowiem szczęście i dobrobyt. Nie wolno natomiast jako pierwszego wnosić łóżka. To mogłoby ściągnąć na członków rodziny choroby.

Jeśli chcesz, by w domostwie zapanowało szczęście, zawieś u wejścia podkowę. Przed złymi mocami ochroni Cię natomiast postawiona przed wejściem miotła. To znak dla innych czarownic, że jedna już w tym domu zamieszkała.

Zabobony i przesądy – wierzyć, czy nie wierzyć

Choć wielu inwestorów deklaruje, że nie wierzy w przynoszącą szczęście podkowę, ani dające dobrobyt monety zatopione w fundamentach, to nadal praktykuje te zwyczaje. Tak na wszelki wypadek. Jak mówią, nie chcieliby przekonać się na własnej skórze, że tkwi w nich jednak ziarno prawdy. Dlatego na wielu nowych domach wciąż zobaczymy zawieszoną wiechę, a zatopione w fundamentach skorupki to nadal żywy obyczaj. O ile bowiem zabobony i przesądy mogą śmieszyć, to na pewno nie szkodzą.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge